Poligloci #2 Jak nauczyć się języka w 3 miesiące?

Pamiętasz, jak w Matrixie Neo mógł w parę sekund poznać wszystkie techniki walki bez minuty spędzonej na macie? W prawdziwym życiu w tę parę sekund to my zdążymy się na tej macie co najwyżej rozłożyć. Poligloci też nie kupili na Allegro kursu „nauka języka w pięć sekund”. Na pięć sekund to nawet translatora odpalać nie warto.

Ale jeśli masz parę minut, to koniecznie poznaj zbiór sekretów poligloty z Irlandii — Benny’ego Lewisa. 

KTO TO BENNY LEWIS?

Benny zaczynał tak samo jak ja i Ty. A może i nawet gorzej, bo w szkole ledwo zdał niemiecki. Z hiszpańskim szło mu równie beznadziejnie. Aż tu pewnego dnia wszystko się zmieniło. 

Benny zmienił podejście, zapragnął dogadać się z ludźmi i nauczył się języka w 3 miesiące. 🏆 A potem to powtórzył nie raz, ale z rozpędu kilkanaście i jeszcze napisał o tym książkę „Fluent in 3 months” (Płynnie w 3 miesiące), w której podzielił się między innymi poniższymi sekretami.

1. POSZALEJ NA CZACIE

Wielu osobom czaty kojarzą się z portalami randkowymi i to takimi zdominowanymi przez płeć męską. Benny radzi, że gdy naprawdę chcesz poćwiczyć język, to loguj się jako kobieta bez względu na Twoją prawdziwą płeć (true story: tak zrobił kolega Benny’ego). I jeśli nie szukasz faceta, to koniecznie jako mężatka. 😉

2. PAMIĘTAJ, ŻE DOROŚLI UCZĄ SIĘ WSZYSTKIEGO LEPIEJ NIŻ DZIECI

Badania dowiodły, że dorośli uczą się lepiej. Mają do tego więcej motywacji i więcej możliwości. Języka można się nauczyć w każdym wieku bez wyjątku. Jeśli ktoś będzie Ci mówił inaczej, nie słuchaj go i rób swoje!

3. NIE WYMAGAJ OD SIEBIE BEZBŁĘDNOŚCI

Wiesz co to znaczy konterfekt? Ja nie, a polski znam od urodzenia. Nauka języka nigdy się nie kończy, nawet ojczystego. Nie zdarza Ci się czasami odezwać kompletnie niegramatycznie w swoim języku? Ja się przyznaję. Często chcę powiedzieć jedno, a w połowie zdania zmieniam myśl — i tyle z gramatyki. Jeśli nie umiesz wypowiadać się na jakiś temat w języku ojczystym, nie wymagaj tego od siebie w języku obcym. Bądź wobec siebie fair.

4. W 3 MIESIĄCE MOŻESZ NAUCZYĆ SIĘ JĘZYKA NA POZIOMIE KONWERSACYJNYM

W 3 miesiące nie nauczymy się wszystkiego. Jednak Benny udowadnia, że przy intensywnej nauce można nauczyć się w tym czasie języka na poziomie konwersacyjnym (A2-B1). Sama znam kilka takich przypadków. Bo w końcu nie chodzi o to, ile czasu upłynie od momentu rozpoczęcia nauki języka, ale ile tego czasu faktycznie przeznaczysz na naukę.

Czemu 3 miesiące? Trzy miesiące to wystarczająco długo, aby udało się zrealizować cel. A z drugiej strony wystarczająco krótko, aby mieć go w zasięgu wzroku i nie zgubić motywacji.

5. OPANUJ PROSTE TECHNIKI PAMIĘCIOWE

Zamiast zapisać setki razy francuski dworzec, czyli gare, lepiej wyobraź sobie biegnącego przez dworzec… Garfielda. Najlepiej w bardzo intensywnym żarówiasto pomarańczowym kolorze.

Natomiast jak następnym razem natrafisz na wyjątkowo oporny do wykucia zwrot, to spróbuj go zaśpiewać do znanej melodii.

6. ROZMAWIAJ OD PIERWSZYCH LEKCJI

Benny największy nacisk kładzie na mówienie od samego początku. Nie wtedy, kiedy stwierdzisz, że jesteś gotów. Jeśli to będzie zależeć od Ciebie, to prawdopodobnie nigdy nie będziesz.

Benny radzi, aby ustalić pierwszą konwersację na Skypie na konkretny dzień i godzinę. A potem wziąć rozmówki i nauczyć się najpotrzebniejszych zwrotów do pierwszego dialogu. Gramatyką zupełnie się wtedy nie przejmuj. Przy rozmowie na Skypie możesz sobie dodatkowo zrobić ściągi — bo kto Ci zabroni. 😉I nawet jeśli pierwsza rozmowa potrwa 10 sekund i skończy się po „cześć” i „jak masz na imię”, to i tak będzie to ogromny krok we właściwym kierunku.

Następnym razem staraj się dotrzeć trochę dalej. Po każdej rozmowie sprawdzaj słówka, których Ci brakowało, zapisuj i wykorzystaj przy następnej rozmowie. Rozmowa to podstawa, a to pomiędzy rozmowami jest czas na podręcznik.

Gdzie szukać native’ów w Polsce? Na różnych portalach, na przykład italki (tutaj piszę więcej na temat tej platformy) czy też na spotkaniach, na których roi się od obcokrajowców, na przykład couchsurfingowych (zapowiedzi takich spotkań znajdziesz na Facebooku)

Oni czekali, aż będą gotowi, aby zacząć mówić

7. POUCZ SIĘ ESPERANTO

W Szwecji przeprowadzono badania, w których jedna grupa uczyła się dwa lata francuskiego, a druga przez rok esperanto i następnie przez rok francuskiego. Druga grupa dzięki nauce esperanto lepiej wypadła na egzaminach z francuskiego, mimo że uczyła się go krócej. Darmowy kurs esperanto znajdziesz na Duolingo.

8. NAUCZ SIĘ SETEK WYRAZÓW W KILKA MINUT

To możliwe, jeśli tylko zapoznasz się z wyrazami pokrewnymi. Co to wyrazy pokrewne? Na przykład taki protest czy sushi po polsku i po angielsku to dokładnie to samo. Nie zawsze są jednakowe, czasami różnią się literką (np. conductor czyli konduktor). Czasami całą końcówką (np. preference, competence czyli preferencja, kompetencja), ale mimo wszystko z łatwością je zapamiętasz.

Drugi trik, to nauczyć się odmieniać czasowniki modalne (chcę, mogę, potrafię, itp.) i używać ich sprytnie w połączeniu z innymi czasownikami. Dzięki temu nie trzeba martwić się odmianą innych czasowników, bo wystarczy, że poznasz bezokolicznik. Zamiast powiedzieć powiem to, można przecież powiedzieć chcę to powiedzieć. Native’y zrozumieją. 

9. PROŚ O PIĘĆ MINUT

Łatwo prowadzić rozmowę z obcokrajowcem, kiedy już mówimy płynnie. Gorzej, jak zatrzymujemy się co pięć sekund w poszukiwaniu słówka. Jeśli chcesz stracić znajomego, to idealny sposób, żeby się go pozbyć. Ale jeśli Ci na nim zależy, to lepiej poproś go, aby porozmawiał z Tobą tylko przez pięć minut (lub mniej) — na pewno chętnie to zrobi. Dla Ciebie będzie to duży krok, a dla niego żaden problem. 

10. UTRZYMUJ UWAGĘ NA SOBIE

Jeśli w rozmowie z obcokrajowcem co chwilę musisz przystawać na kilka sekund w poszukiwaniu słówka, może się zdarzyć, że Twój rozmówca straci cierpliwość. W takiej sytuacji możesz albo stracić znajomego albo… spróbować przykuć jego uwagę w inny sposób. Na przykład poprzez dramatyczne zawieszenie głosu w odpowiednim momencie „wczoraj byłem… w parku, w kinie, a może w Tajlandii? Dla podkręcenia klimatu możesz unieść palec wskazujący i dorzucić do pakietu odpowiednią minę. 

11. PRZED NAUKĄ GRAMATYKI PRZECZYTAJ ULOTKĘ

Z gramatyką jest jak z silnymi lekami. Używana w małych dawkach pomaga, ale jeśli zaserwujesz sobie za dużą dawkę, to skutki będą fatalne. Prawdopodobnie poddasz się po miesiącu kursu czy zatrzymasz na piątym rozdziale książki. Nie o to chodzi. Ucz się gramatyki, ale z głową i przede wszystkim korzystaj z języka. Dzieci też na początku mówią niegramatycznie i jakoś im się wybacza. Tobie też wybaczą.

12. ZAPISZ SIĘ NA EGZAMIN

Jeśli masz poczucie, że coś już wiesz z danego języka, ale nie do końca wiesz, co jeszcze musisz opanować, to zapisz się na egzamin. Egzaminy mają określony obszar materiału do opanowania, dlatego wprowadzą trochę struktury do Twojej nauki. A realny deadline sprawi, że ruszysz do działania, choćby ze względu na wydane pieniądze.

13. KOMENTUJ PO OBCEMU

Mówienie przy nauce języka jest najważniejsze, nie zawsze mamy taką okazję. Dlatego warto zamienić się w obcojęzycznego komentatora własnych myśli. Od czasu do czasu zastanawiaj się, czy jesteś w stanie nazwać w danym języku wybrane przedmioty z Twojego otoczenia. Jak nie wiesz, sprawdzaj. Istnieje duże ryzyko, że takie słówko zapamiętasz od razu i na długo. 

14. SKOPIUJ NATIVE’A

Czasami ludzie nie będą chcieli z nami rozmawiać ze względu na nasz wygląd i zachowanie. Jeśli rzadko się uśmiechają, Twój zbyt częsty uśmiech będzie ich raził. Inne kultury obrażą się za zbyt krótkie szorty. Przyglądaj się, przysłuchuj i naśladuj, a nie będziesz mógł się opędzić od słuchaczy.

15. SKUP SIĘ NA INTONACJI

Jeśli chcesz brzmieć jak native, to koniecznie odrób zadanie domowe z intonacji. Na przykład w brazylijskim mówi się jednym płynnym ciągiem, nie ma zwyczaju robienia częstych przerw jak w angielskim. 

16. OGLĄDAJ SERIALE

Nie ma nic smutniejszego niż włożyć trud w naukę języka, a później go zapomnieć. Oglądaj filmy, czytaj książki, graj w gry, słuchaj audiobooków, na cokolwiek masz ochotę — byle w obcym języku. Jak poligloci to robią, że nie zapominają tylu języków? Prawda jest taka, że niektóre też po prostu zapominają. A zatrzymanie innych w pamięci wymaga od nich pracy. 

Więc rób wszystko, aby nie znaleźć się w tej sytuacji. Bo utrzymać język w pamięci jest dużo łatwiej niż go sobie potem przypomnieć. 

Po więcej rad odsyłam do książki (Audiobook znajdziesz na Storytel, na którym masz 14 dni okresu próbnego za darmo). Tę pozycję naprawdę warto mieć na własność, żeby wracać do niej po inspiracje. Ja na pewno będę wracać do moich kolorowych zakładek. 🌈

Na drodze do biegłości językowej może i nie kupimy magicznego teleportu, który przeniesie nas błyskawicznie na metę, ale nikt nam nie zabroni korzystać po drodze ze wszystkich dostępnych wskazówek, przewodników i dróg na skróty. Poligloci korzystają z nich na każdym kroku. Benny Lewis tak robi. Teraz Ty też tak możesz. 

Pamiętaj tylko, że nauka języka to nie sprint, tylko maraton. Poznaj skróty i z nich korzystaj, ale przede wszystkim pamiętaj, żeby biec do przodu.

4 Comments
  • Iza

    Odpowiedz

    Super post Martynka 🙂 Z tą znajomością czasowników modalnych to serio prawda i takie ogromne ułatwienie, hehehe… aż mi się przypomniało, jak byłam we Francji i słabo mówiłam, ale te moje: „je peux…”, ” je veux…” czy nawet ”je vais… chercher”- które jest czasem przyszłym o czym pojęcia nie miałam i dużo uśmiechu przy tym, załatwiało sprawę dogadania się z klientami w restauracji… 🙂

    • Martyna Niedziółka

      Dziękuję Iza! 😊 Taaak, moim zdaniem to też jedna z lepszych porad na to, jak dogadać się na wczesnym etapie nauki! Haha, ja póki co właśnie też tak będę mówić po francusku 😄.

  • Ola z Muzycznej Listy

    Odpowiedz

    Często komentuję sobie rzeczywistość w innym języku w swoich myślach. Najczęściej w języku angielskim, bo go znam na tyle, że dam radę mówić dość płynnie, ale ostatnio zdarza mi się też po francusku, którego zaczęłam się niedawno uczyć (uczyłam się trochę w gimnazjum, ale nic z tego nie pamiętam). Pomagają w tym także wyrażenia z musicali, które po francusku oglądam wręcz nałogowo i znam niektóre kwestie na pamięć 😉 I coś czuję, że spróbuję niedługo ilalki, bo wydaje się naprawdę spoko.

    • Martyna Niedziółka

      Super! Oglądanie czegoś nałogowo, to mój ulubiony sposób na język! 😄 I italki naprawdę polecam. Tylko jeśli chodzi o francuski, to koniecznie wybierz tutora, który nie zna angielskiego. Od razu okaże się, że znasz francuski bardziej, niż Ci się wydawało 😉.

Leave a Comment