fbpx

Jak uczyć się gramatyki skutecznie? Top 10

jak uczyć się gramatyki

Nadszedł czas, aby zabrać się na tym blogu za to, jak uczyć się gramatyki. Dotąd udało mi się tego uniknąć. Zawsze staram się pisać dla Ciebie o nauce języka z przyjemnością, a gramatyka to nie jest aspekt języka, który wielu kojarzyłby się z przyjemnością.

Też należysz do tego grona? To teraz posłuchaj: ten wpis ma na celu wyposażyć Cię w takie narzędzia, abyś mogła oficjalnie i na zawsze z tego dziwnego fanklubu hejterów nieprzyjaciół gramatyki się wypisać.

A w ogóle skąd ten powszechny uraz do gramatyki? Szkoła? W dużym stopniu. Sama pamiętam te godziny spędzone nad długimi listami odmian wszystkich czasowników. A mogłam wtedy zrobić coś pożytecznego, nauczyć się grać na ukelele albo chociaż programować. Zamiast tego uczyłam się szczegółowej odmiany czasowników, których nigdy nie użyłam nigdzie poza kartkówką.

Osobny temat to sposób, w jaki przeważnie ocenia się w szkołach wiedzę językową. Do dzisiaj pamiętam te niesprawiedliwe ocenianie: nie liczyło się, że użyłaś ciekawej struktury gramatycznej, jeśli nie zrobiłaś tego w stu procentach poprawnie. Szkoła szkoliła nas, aby posługiwać się wiedzą językową bezpiecznie, czyli nie robić błędów.

A gdybym Ci powiedziała, że można inaczej? Gdybym Ci powiedziała, że trzeba inaczej? Że aby nauczyć się mówić poprawnie, musisz najpierw popełnić bardzo dużo błędów? Że można i trzeba posługiwać się językiem praktycznie, jeszcze zanim opanujesz wszystkie niuanse gramatyczne? A gramatykę nadrabiać na spokojnie?

To Ci mówię. Jak już to mamy ustalone, to czas zaopatrzyć się w fajne narzędzia do gramatyki. Agent specjalny zawsze dostawał nowe gadżety, udając się na nową misję, więc oto i nasze gadżety na starcie z gramatyką.

1. KARTECZKI SAMOPRZYLEPNE: UCZ SIĘ NA PAMIĘĆ KRÓTKICH ZDAŃ

Zapisuj krótkie zdania na karteczkach samoprzylepnych: prawdziwych lub wirtualnych na pulpicie. Kiedyś uwielbiałam obklejać nimi biurko i wszystko dookoła. Zamieszczałam na nich to, czego aktualnie się uczyłam, a ciężko było mi zapamiętać. W ten sposób utrwalałam wiedzę „przy okazji” w każdym momencie, kiedy siedziałam przy biurku: przy piciu kawy, przy rozmowie z mamą przez telefon.

Jeśli chodzi o gramatykę, to zacznij od krótkich struktur: „chcę frytki”, „lubię jeść sushi”, przechodząc do bardziej skomplikowanych, kiedy te już się utrwalą.

Zasada jest prosta: informacja na karteczce musi być tak krótka, abyś nie miała oporu, żeby na nią zerknąć. Jeśli wypełnisz ją od prawej do lewej, od góry do dołu — Twoje oczy będą jej unikać.

Ostatnio wprowadziłam jeszcze jedną zasadę do mojej metody „karteczkowej”. Karteczki po odklejeniu od bloczka lubią się rolować i wygląda to niezbyt fajnie, z tego względu ostatnio zamiast je odklejać, zainwestowałam w większą liczbę bloczków i treści zapisuję na nich bez odrywania. Takie bloczki ustawiam albo na poziomo na biurku, albo o coś je opieram.

UPDATE: 04/2024 Oooo, aktualnie jednak głównie korzystam z karteczek na… telefonie! W ten sposób mam je zawsze przy sobie.

2. CLOZEMASTER.COM: CZYLI SKĄD BRAĆ PRZYKŁADY DO KARTECZEK

Jest bardzo dużo darmowych narzędzi, z których można czerpać przykładowe zdania, np. DuolingoMondly, Chatterbug (Chatterbug ma też własne super narzędzie do zapisywania „elektronicznych ściąg”) czy Drops. Polecam też znaleźć strony w docelowym języku ze zbiorem wszystkich tematów gramatycznych, np. dla angielskiego tutaj. Nie do czytania od deski do deski, ale od czasu do czasu dla uporządkowania wiedzy😉.

Ostatnio korzystam też coraz częściej z Clozemastera. Mimo wyglądu przypominającego trochę programy z dawnych lat jest to świetne narzędzie do nauki słownictwa i gramatyki.Clozemaster opiera się na krótkich seriach treningowych, w których ćwiczymy między innymi słownictwo i zagadnienia gramatyczne. Można z niego korzystać również w wersji darmowej.

3. KSIĄŻKA DO GRAMATYKI (DO STOSOWANIA W MAŁYCH DAWKACH)

Dobrze mieć książkę do gramatyki. Niedobrze czytać ją od deski do deski – no chyba, że jesteś dziennym studentem filologii na bardzo wymagającej uczelni.

W każdym innym przypadku lepiej czytaj gramatykę po trochu. Nawet pięć minut wystarczy, żeby pogłębić któreś z zagadnień gramatycznych lub poznać zupełnie nowe. Nie przesadź. Szczypta soli poprawia smak potrawy, ale pół solniczki go zabija. Gramatyka to ta sama historia.

Ja chętnie korzystam z Gramatyki w Tłumaczeniach i gramatyk obrazkowych.

4. YOUTUBE: CZYLI WERSJA KSIĄŻKI DO GRAMATYKI W FORMIE AUDIO

Jeśli po szkolnej edukacji językowej, pozostał Ci uraz tak wielki, że na widok książki do gramatyki, skręcasz w księgarni na ślepo byle w inną alejkę, to na szczęście jest YouTube. O zagadnieniach gramatycznych nie musisz już czytać, możesz posłuchać. Nie będę Ci sugerować żadnych konkretnych kanałów, bo wystarczy, że wpiszesz interesujący Cię temat, a wyskoczy milion tytułów.

UPDATE: 04/2024 A jednak coś polecę, bo mam wrażenie, że ponieważ jest wszystkiego coraz więcej w internecie, to coraz trudniej znaleźć szybko coś sensownego. Dla angielskiego zdecydowanie kanał Lucy.

5. ULUBIONE KSIĄŻKI I FILMY: CZYLI NAUKA POPRZEZ STYCZNOŚĆ

To, co najbardziej lubię w nauce języka, to możliwość połączenia jej z przyjemnością. Nie zawsze trzeba się języka uczyć aktywnie, można utrwalać go biernie na przykład podczas czytania ulubionej książki lub oglądania ulubionego serialu.

Chyba nie muszę Cię do tej metody przekonywać. Tak to już jakoś jest, że nawet po krótkiej lekcji gramatyki, potem mimowolnie będziesz wzrokiem w ulubionej książce zauważać to, czego przed chwilą się uczyłaś. I w ten sposób też będziesz to utrwalać.

UPDATE: 04/2024 Ale widzę, że podczas pisania tego posta, próbowałam czytać Eragona po francusku. To książka z gatunku fantasy, który to gatunek jest dosyć ciężko na początek do czytania w obcym języku. No chyba, że mówimy o Harrym Potterze, którego ktoś czytał milion dwa razy wpierw po polsku 😉.

6. DOBRA APLIKACJA DO KONWERSACJI: GRAMATYKA W PRAKTYCE

Taka aplikacja do konwersacji to na przykład italki. Wiem, że mówię o niej ostatnio w prawie każdym poście, ale praktyczne wykorzystanie języka jest najważniejsze, a w tym pomaga ta aplikacja.

Jeśli chcesz się nauczyć nowej struktury gramatycznej, trzymaj kilka prostych zdań z tą strukturą pod ręką w czasie konwersacji. Spróbuj wykorzystać ją jeszcze nawet przed lekcją — masz taką okazję w formularzu, który wypełniasz do wiadomości nauczyciela (na jakim poziomie językowym jesteś, o czym chcesz rozmawiać itd.). Nie przegap tej okazji do małej językowej rozgrzewki.

Oczywiście, jeśli masz na przykład kolegów w pracy lub znajomych, którzy są rodzimymi użytkownikami języka, którego się uczysz, to koniecznie testuj na nich 😉. Jak najwięcej.

UPDATE 04/2024: Oczywiście teraz bardzo polecam wszystkie aplikacje z AI do ćwiczenia gramatyki! Np. tutaj mój post o nauce z Talkapal AI.

7. ZESZYT DO NAUKI NA BŁĘDACH: CZYLI JAK UCZYĆ SIĘ GRAMATYKI DALEJ PO KONWERSACJI

Zasada jest prosta: po każdej konwersacji / lekcji w języku obcym zapisuj poprawną wersję w rozmowie błędnie użytego słówka w specjalnym zeszycie / kalendarzu / planerze (ja używam do tego planera). I już go więcej nie popełniaj.

Jeśli korzystasz z lekcji na italki, to nauczyciele często lubią wypisywać poprawne formy w konwersacji na Skypie. Za każdą lekcję płacisz, chyba nie chcesz, aby trud, jaki włożyłaś w tę pół godziny / godzinę konwersacji i wydana kasa zostały wykorzystane tylko połowicznie? Jeśli nie masz samopiszącego pióra pod ręką, to zapisuj te zwroty samodzielnie.

UPDATE 04/2024: Teraz koniecznie rób to też z aplikacją do rozmowy z AI. W ten sposób już nigdy nie będziesz się pytać, jak uczyć się gramatyki, tylko po prostu będziesz to robić.

8. SUPER ZWROTY

Już uczniowie w szkole mają tę świadomość, że wiedza wiedzą, ale spryt na kartkówce się przydaje. I żeby było jasnE: nikogo nie namawiam do ściągania, szczególnie że na egzaminie ustnym i tak nic nam to nie da. Ale na takim egzaminie ustnym spryt też może poratować, wystarczy, że poznasz trochę super zwrotów.

Takimi bardzo przydatnymi strukturami są na przykład czasowniki modalne. Naucz się je odmieniać, a na jakiś czas możesz odetchnąć. Zamiast uczyć się “ja jem”, “on je”, “ja śpię”, “on śpi” – naucz się “ja chcę”, “on chce” i tylko dołączaj odpowiednie czasowniki w bezokoliczniku. Pewnie, że czasami będzie brzmiało to dziwnie, ale lepiej powiedzieć coś w połowie poprawnie, niż nie powiedzieć nic (to nie jest kartkówka). Lepiej zamówić cappuccino zamiast kawy z mlekiem czy w ogóle nie zamówić kawy? ☕

Rozmawiasz tylko po angielsku ze znajomymi? To na razie skup się na formie nieoficjalnej. Na formie oficjalnej skupisz się, kiedy będziesz jej potrzebować.

Więcej na temat super zwrotów pisałam przy okazji artykuły o Bennym i jego metodach tutaj.

Dużo dobrych rad o tym, jak uczyć się gramatyki, znajdziecie też w poście o książce Sandry Scholz (Madame Polyglot) tutaj.

9. PAMIĘTNIK WDZIĘCZNOŚCI: CZYLI ĆWICZ PISANIE

Jeśli myśl o prowadzeniu prawdziwego dziennika niczym Bridget Jones odrzuca Cię z takim impetem, że musisz nosić ochraniacze — olej dziennik.
W końcu pamiętnik wdzięczności jest teraz dużo modniejszy.

Jak to działa? Codziennie zapisujesz kilka rzeczy, za które jesteś danego dnia wdzięczna. Właśnie zjadłaś pyszny sernik? Zapisz to! Nie tylko poćwiczysz język, ale i zapiszesz miłe momenty, do których przyjemnie wracać.

Polecam np. aplikację Three Good Things.

Jak to się ma do gramatyki? Przy pisaniu pełnych zdań masz okazję sprawdzić swoją wiedzę gramatyczną. No dobrze, ale jak to sprawdzę, że na pewno dobrze zapisałam?
Nie każdy ma przecież pod ręką korektora. Ja też nie, ale mam…

10. WTYCZKI / STRONY DO KOREKTY TEKSTU / CHATGPT

… zawsze pod ręką link do strony z korektorem tekstu. I sprawdza mi się znakomicie. Słyszałaś o Grammarly? To chyba najbardziej rozreklamowana wtyczka do sprawdzania tekstów angielskojęzycznych. Można zainstalować ją za darmo w przeglądarce do poprawiania wszystkiego, co piszesz w internecie po angielsku: od mejli po Google Docsy.

A wiesz, że można takie rozwiązanie znaleźć zupełnie za darmo dla większości języków? Ja niedawno wpadłam na ten pomysł, wcześniej radziłam sobie inaczej i — teraz wiem — że robiłam to naokoło.

Pomysł do skorzystania z korektora tekstu wpadł mi w trakcie pisania jednego z artykułów na bloga. Zawsze każdy post na koniec przerzucam przez takiego korektora, żeby wychwycił te wszystkie przecinki i literówki, które mi umknęły. I wtedy mnie olśniło: skoro korzystam z takiego narzędzia do korekty tekstu po polsku, to czemu miałabym nie korzystać z niego na co dzień do nauki gramatyki?

Aż zrobiło mi się głupio, że dopiero teraz na to wpadłam. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że wcześniej mój francuski nie wymagał aż tak wielkich poprawek, bo chodziło mi o to, żeby posługiwać się językiem. Teraz jestem na etapie, kiedy gramatyka nabiera sensu i znaczenia.

Od jakiegoś czasu LanguageTool dba o moją gramatykę jak nikt dotąd. I robi to bez marudzenia i za darmo.

UPDATE 04/2024: Teraz też korzystam często z ChatGPT oraz różnych innych aplikacji do rozmów z AI, które automatycznie poprawiają przesłane treści.

PODSUMOWANIE

Gramatyka nie musi być taka straszna, jak ją malują w szkołach. Mam nadzieję, że powyższe metody pomogą Ci nad nią zapanować. I to nie jest tak, że teraz musisz stosować je wszystkie. Podstawowa zasada: poznaj jak najwięcej metod, ale wybierz tylko te, które dla Ciebie mają sens i które działają w Twoim przypadku. I pamiętaj, że odpowiednie nastawienie to już połowa sukcesu. Jak się nastawisz, że się gramatyki nie nauczysz, to na pewno się jej nie nauczysz. Jak się nastawisz, że dasz radę, to już połowa sukcesu za Tobą.

Z niektórymi gramatyka wygrywa walkowerem, bo nawet nie mają odwagi się z nią zmierzyć. Ty daj sobie szansę. Choćby żeby wypróbować te nowe gadżety 💪.

2 Comments
  • Kasia

    Odpowiedz

    Właśnie planuję strategię wejścia we włoski w 2021 😉 Ja podjęłam od Jacka aka Pana od francuskiego element „koła ratunkowego” – pojedyncza strona A4, nie więcej, którą dzielisz na sekcje i wypełniasz najbardziej problematycznymi elementami gramatyki. Strona jest przede mną na wszystkich zajęciach z konwersacji, jednym rzutem oka znajduje dany element, z czasem jest ona wryta wizualnie w całości.

    • Martyna Niedziółka

      Podoba mi się to koło ratunkowe 😀. Powodzenia z włoskim!

Leave a Comment