„Pełen luz po angielsku w pracy” to indywidualny trening 1:1 dla specjalistów, managerów i przedsiębiorców, którzy chcą mówić po angielsku w pracy z większą swobodą, pewnością i precyzją.

Nie zaczynasz od nowa. Uczysz się lepiej korzystać z angielskiego, który już masz — podczas spotkań, prezentacji, rozmów z klientami i współpracy z zagranicą.

Bezpłatna, niezobowiązująca konsultacja wstępna • 20 minut
angielski do pracy 1:1 - Martyna Siewert - twórczyni programu

Środa, 9:47. Spotkanie z zespołem.
Manager pyta o Twoje zdanie. Wiesz dokładnie, co chcesz powiedzieć — ale zaczynasz układać zdanie w głowie, szukasz słowa, sprawdzasz gramatykę… i zanim kończysz, ktoś obok już odpowiada. Kiwasz głową, jakbyś się zgadzała.

Czwartek, 14:15. Rozmowa z zagranicznym klientem.
Klient dopytuje o szczegóły. Znasz odpowiedź — ale tłumaczysz ją uproszczoną wersją, bo po angielsku nie da się tego powiedzieć tak precyzyjnie, jak byś chciała. Po rozmowie myślisz: „Po polsku powiedziałabym to trzy razy lepiej.”

Poniedziałek, 11:00. Tydzień przed prezentacją.
Siedzisz nad slajdami i już wiesz, że połowę energii poświęcisz na kontrolowanie wymowy i gramatyki, a nie na przekaz. Pilnujesz, czy mówisz poprawnie — zamiast skupić się na tym, czy mówisz przekonująco.

Wtorek, wieczór. Po ważnym spotkaniu.
Siedzisz w domu i analizujesz rozmowę od nowa. Co padło. Co można było powiedzieć lepiej. Jakie słowo było złym wyborem. To już trzecia godzina z rzędu. Znowu.

I wtedy pojawia się myśl:

„Uczę się angielskiego od lat. Rozumiem wszystko. Czemu nadal czuję się tak niepewnie, kiedy muszę po prostu zabrać głos?"

To nie z Tobą coś nie tak.

To z tym, jak do tej pory wyglądała Twoja nauka angielskiego, jest problem.

Przez lata szkoła, kursy i podręczniki uczyły jednej rzeczy: poprawności. Gramatyka, słówka, testy. Ocena za błędy, nie za komunikację. W głowie zakodowało się jedno: zanim powiesz cokolwiek — najpierw sprawdź.

I właśnie to działa przeciwko Tobie teraz.

Bo prawdziwa rozmowa — spotkanie, prezentacja, rozmowa z klientem — nie czeka, aż ułożysz idealne zdanie. Tam trzeba reagować teraz. Mówić dalej mimo błędu. Zastąpić słowo, którego nie pamiętasz. Kontynuować, nawet kiedy coś nie wychodzi idealnie.

Wiele kursów językowych tego nie ćwiczy. Nie stawiają Cię w sytuacjach, które naprawdę mają znaczenie — i nie uczą, jak radzić sobie z nimi pod presją.

A ja wiem, że da się inaczej.

Bezpłatna, niezobowiązująca konsultacja wstępna • 20 minut

Co mówią osoby, które już pracowały ze mną?

opinia pracownika korpo o lekcjach Martyny Siewert
opinia o kursie Ogarnij Angielski w Miesiąc Martyny Siewert

Pracowałam z wieloma osobami uczącymi się języków. I widzę jeden schemat.

Większość osób, które do mnie przychodzą, już próbowała. Kursy grupowe, aplikacje, lekcje z lektorem, podcasty w samochodzie. Angielski znają — naprawdę. Emaile piszą sprawnie. Rozumieją spotkania. Podstawowe zasady gramatyki angielskiej znają doskonale.

A mimo to — środa, 10:00, spotkanie po angielsku. Masz coś wartościowego do powiedzenia. Zaczynasz układać zdanie w głowie, szukasz właściwego słowa, sprawdzasz gramatykę. I właśnie wtedy ktoś inny zabiera głos.

Nie dlatego, że wie więcej. Dlatego, że nie zatrzymuje się, żeby najpierw ułożyć wszystko idealnie.

Sama przez lata pracowałam w środowisku korporacyjnym — uczestniczyłam w spotkaniach z międzynarodowym zespołem, koordynowałam pracę innych i prowadziłam szkolenia. Widziałam, jak wygląda ta presja od środka.

I dziś widzę podobny mechanizm u osób, które do mnie trafiają. Kiedy przychodzi moment, żeby spontanicznie zabrać głos — na spotkaniu, podczas prezentacji czy w rozmowie z klientem — coś się zacina.

Bo znajomość zasad i spontaniczne mówienie to dwie różne umiejętności.

Możesz mieć bardzo dużo tej pierwszej i wciąż potrzebować treningu w tej drugiej.

Nie potrzebujesz kolejnego kursu z gramatyki.
Potrzebujesz miejsca, gdzie będziesz mówić — dużo, w sytuacjach zbliżonych do tych z pracy — i dostawać konkretny feedback.

I dlatego stworzyłam “Pełen luz po angielsku w pracy.”

To indywidualny trening zbudowany wokół tego, co naprawdę blokuje Cię w mówieniu.

🔹 1. Diagnozujemy prawdziwą blokadę

Sprawdzamy, gdzie się zatrzymujesz, upraszczasz, za długo układasz zdanie albo tracisz swobodę pod presją.

🔹 2. Ćwiczymy realne sytuacje z pracy

Spotkania, prezentacje, rozmowy z klientami, konferencje — pracujemy na tym, czego naprawdę potrzebujesz.

🔹 3. Uczysz się korzystać z angielskiego, który już masz

Parafrazujesz, szybciej reagujesz, zastępujesz brakujące słowa i uczysz się mówić dalej nawet wtedy, gdy nie wszystko wychodzi idealnie.

🔹 4. Wiesz, jak pracować także między spotkaniami

Dostajesz dopasowane zadania, materiały i narzędzia, które pomagają Ci rozwijać angielski samodzielnie.

Bo większa swoboda po angielsku nie wymaga kolejnego kursu. Potrzebujesz ćwiczyć właściwe rzeczy — w sytuacjach, które naprawdę mają dla Ciebie znaczenie.

Po pierwszym spotkaniu

Wiesz, co konkretnie Cię blokuje i nad czym warto pracować. Zamiast ogólnego „muszę poprawić angielski” masz jasny kierunek.

Po kilku spotkaniach

Zaczynasz szybciej reagować i coraz rzadziej układasz całą wypowiedź w głowie, zanim się odezwiesz.

Środa, 10:00. Spotkanie z zespołem. Ktoś pyta o Twoją opinię. Tym razem nie czekasz, aż zdanie będzie idealne. Zabierasz głos.

Po pełnym programie

W rozmowie z klientem pojawia się niespodziewane pytanie. Zamiast upraszczać albo zatrzymywać się przez brakujące słowo — reagujesz, parafrazujesz i mówisz dalej.

Po rozmowie pojawia się myśl:

„Powiedziałam to, co miałam do powiedzenia.”

A później?

Angielski stopniowo przestaje być czymś, co cały czas kontrolujesz, a coraz bardziej staje się narzędziem, którego po prostu używasz.

Nadal możesz popełniać błędy. Ale wiesz, jak mówić dalej — i coraz częściej czujesz, że Twoje kompetencje naprawdę słychać także po angielsku.

A co po programie?

Każdy program pracuje nad jednym konkretnym celem. Jeśli później chcesz przejść do kolejnego — możemy kontynuować bez zaczynania całego procesu od początku.

Jedna z moich klientek zaczęła od przygotowania do konferencji. Później wróciła, żeby pracować nad swobodą na codziennych spotkaniach z zespołem, a następnie nad prezentacjami po angielsku.

Każdy etap to kolejny krok do angielskiego, który naprawdę na Ciebie pracuje.

Chcesz sprawdzić, co konkretnie stoi między Tobą a większym luzem po angielsku w pracy? 

Bezpłatna, niezobowiązująca konsultacja wstępna • 20 minut

Łączę wiedzę językową i trenerską z doświadczeniem zdobytym podczas pracy w środowisku korporacyjnym. Dzięki temu rozumiem nie tylko język, ale także sytuacje zawodowe, w których naprawdę musisz z niego korzystać.

MARTYNA SIEWERT W TRAKCIE PROWADZENIA SZKOLENIA

CZYM RÓŻNI SIĘ MOJE PODEJŚCIE?

Znam z pierwszej ręki angielski używany w prawdziwej pracy

Przez ponad 7 lat pracowałam w środowisku korporacyjnym, w którym angielski nie był szkolnym ćwiczeniem. Był narzędziem używanym podczas spotkań, prezentacji, rozmów z przełożonymi i codziennej współpracy w międzynarodowych zespołach. Dlatego wiem, jakiego angielskiego naprawdę potrzebujesz w sytuacjach zawodowych. Nie musi być perfekcyjny. Musi być zrozumiały, konkretny i na tyle elastyczny, żeby pomóc Ci również wtedy, gdy rozmowa nie przebiega dokładnie według planu.

Wiem, jak to jest znać angielski — i nadal blokować się w mówieniu

Sama przez to przechodziłam. Najpierw z angielskim, potem z niemieckim — już w środowisku zawodowym. Znałam tysiące słów. Gramatykę miałam w małym palcu. I nadal potrafiłam zablokować się właśnie wtedy, kiedy najbardziej chciałam coś powiedzieć.

Na początku próbowałam ratować się gotowymi zdaniami i odpowiedziami na pamięć. Dopiero później zrozumiałam, że prawdziwa rozmowa nie trzyma się scenariusza. Dużo ważniejsze jest nauczyć się reagować spontanicznie, parafrazować i mówić dalej, nawet kiedy brakuje idealnego słowa.

Dlatego nie uczę Cię po prostu „więcej angielskiego”. Uczę Cię korzystać z angielskiego, który już masz — swobodniej, szybciej i z większą pewnością.

Pomagam Ci lepiej wykorzystać angielski, który już znasz

Moi klienci często nie potrzebują kolejnych słówek i zasad. Potrzebują lepiej korzystać z angielskiego, który już mają — właśnie wtedy, kiedy trzeba zareagować tu i teraz.

Dlatego pracujemy nad tym, żeby szybciej reagować, parafrazować, mówić dalej mimo błędu i skupiać się na przekazie.

Osoby, które do mnie trafiają, często po raz pierwszy czują, że ktoś widzi ich prawdziwy problem — i wie, jak nad nim pracować.

Podczas współpracy ze mną uczysz się:

Bezpłatna, niezobowiązująca konsultacja wstępna • 20 minut

Nie dostajesz gotowego pakietu lekcji, które ktoś ułożył, zanim Cię poznał.
Dostajesz indywidualny trening zbudowany wokół jednej rzeczy: sytuacji, w których angielski dziś Cię blokuje.

Krok 1: Opowiadasz mi o sobie: swoich potrzebach i przeszkodach

(PRZED PIERWSZYM SPOTKANIEM)

Już przed pierwszą sesją wiem, z czym przychodzisz.

Wypełniasz ankietę — opisujesz swoją sytuację, cel i to, co najbardziej Cię ogranicza w anglojęzycznych sytuacjach zawodowych. Przechodzisz też krótki, ok. 15-minutowy test językowy po angielsku.

Dzięki temu:

  • znam wstępnie Twój poziom i aktywne słownictwo,
  • wiem, w jakich sytuacjach angielski najbardziej Cię blokuje,
  • pierwsze spotkanie nie zaczyna się od zera.

Po tym etapie: mam obraz Twojej sytuacji. Wiesz, że ktoś naprawdę przygotował się na Twoje przyjście.

Krok 2: Diagnozujemy problem i ustalamy strategię

(SPOTKANIE 1 • 90 MINUT)

To nie jest kolejny „test z angielskiego”.

Pierwsze spotkanie trwa 90 minut i wygląda inaczej niż klasyczna lekcja językowa.

Rozmawiamy. Ćwiczymy. Obserwuję, co się dzieje, kiedy mówisz.

W trakcie:

  • sprawdzam, jak reagujesz w konkretnych sytuacjach zawodowych — przez rozmowę i role-play,
  • obserwuję, gdzie pojawia się blokada, stres i zawahanie,
  • sprawdzam precyzję wypowiedzi i aktywne słownictwo,
  • pytam, w jakich sytuacjach chcesz czuć się pewniej,
  • ustalamy razem jeden konkretny cel naszej współpracy.

Nie interesuje mnie tylko to, czy umiesz użyć Present Perfect.
Interesuje mnie to, co dzieje się w Twojej głowie, kiedy klient zadaje pytanie, a Ty potrzebujesz odpowiedzieć tu i teraz.

Po tym etapie: masz jasno zdefiniowany cel. Ja mam indywidualny zarys ścieżki pracy — dopasowany do Ciebie, nie do szablonu.

Krok 3: Pracujemy nad realizacją Twojego celu językowego

(SESJE 1:1 - 45 MINUT KAŻDA)

Na spotkaniach przede wszystkim TY mówisz.

Nie siedzisz i nie słuchasz wykładu z gramatyki. Ćwiczysz mówienie w sytuacjach, które naprawdę masz w pracy.

Na sesjach pracujemy przez:

  • role-play i symulacje — spotkania, prezentacje, rozmowy z klientem, networking,
  • pracę nad konkretnymi wypowiedziami, które chcesz umieć powiedzieć,
  • ćwiczenia w reagowaniu tu i teraz — bez układania zdania w głowie przez 30 sekund,
  • rozwijanie aktywnego słownictwa w Twoim obszarze zawodowym,
  • oswajanie stresu i blokady podczas mówienia,
  • bieżący feedback.

Jeśli potrzebna jest teoria — dostajesz ją wcześniej do samodzielnego przejrzenia.
Na sesji wchodzimy od razu w praktykę.

Między sesjami dostajesz materiały przygotowane indywidualnie pod Twój cel i poziom — oraz zadania, dzięki którym to, nad czym pracujemy, nie kończy się wraz z zakończeniem spotkania.

Po tym etapie: zaczynasz reagować szybciej. Mówisz dalej, nawet jeśli nie pamiętasz jednego słowa. Coraz rzadziej analizujesz każde zdanie w głowie, zanim je wypowiesz.

Krok 4: Otrzymujesz wsparcie Martyny Siewert między spotkaniami​

(PRZEZ CAŁY PROGRAM)

Pomiędzy sesjami możesz pisać do mnie na WhatsAppie — po polsku albo po angielsku — wysyłać krótkie wiadomości głosowe i zadawać pytania, które pojawiają się w trakcie pracy.

Odpowiadam w ciągu 48 godzin w dni robocze.

Dzięki temu nie musisz czekać do kolejnej sesji, jeśli coś Cię zatrzyma, chcesz coś sprawdzić albo przećwiczyć krótką wypowiedź. Możemy na bieżąco wyłapywać to, co warto poprawić, i utrwalać nowe sposoby reagowania.

Krok 5: Sprawdzamy, co się zmieniło

(W POŁOWIE I NA KOŃCU)

Nie kończę programu słowami „to była ostatnia lekcja”.

Wracamy do sytuacji, z którą przyszłaś — i testujemy ją możliwie praktycznie.

Przyszłaś z celem: „chcę pewniej zabierać głos na spotkaniach”?
Symulujemy spotkanie.

Chciałaś prowadzić prezentacje po angielsku?
Pracujemy na prawdziwej prezentacji.

Chciałaś swobodniej rozmawiać z klientami?
Odtwarzamy taką rozmowę.

Zadaję jedno pytanie:

„Jak radzisz sobie teraz w sytuacji, z którą przyszłaś na początku?”

W pełnym programie sprawdzamy postępy dwukrotnie: w połowie i na końcu.

Po tym etapie: widzisz konkretnie, co się zmieniło. Nie: „przerobiłam materiał”. Tylko: „mówię po angielsku inaczej niż na początku”.

PO PROGRAMIE

Wiesz, jak dalej pracować nad angielskim — także bez nauczyciela.

Uczę Cię też, jak ćwiczyć samodzielnie: jak rozwijać słownictwo, jak dobierać narzędzia i aplikacje do swojego celu oraz jak sensownie korzystać z AI do nauki języka.

Przez lata testowałam dziesiątki narzędzi językowych — na potrzeby własnej nauki i bloga. Nie daję Ci listy 20 aplikacji. Mówię Ci, co ma sens dla Ciebie i Twojego celu.

„Środa, 10:00. Spotkanie po angielsku. Zabieram głos bez czekania, aż ktoś mnie wyprzedzi. Mówię swoje zdanie — nawet jeśli nie ułożyłam go idealnie.”

Chcesz sprawdzić, jak ten proces może wyglądać u Ciebie?

Bezpłatna, niezobowiązująca konsultacja wstępna • 20 minut

Pierwsza blokada: angielski na studiach

Przez lata znałam angielski. Rozumiałam. Czytałam. Pisałam.

Ale mówienie było zupełnie inną historią.

Bałam się popełnić choćby najmniejszy błąd. Zanim coś powiedziałam, próbowałam ułożyć w głowie idealne zdanie. Sprawdzałam gramatykę, dobierałam słowa i oceniałam siebie jeszcze zanim zdążyłam się odezwać.

Przez ten perfekcjonizm często blokowałam się całkowicie.

Pamiętam egzamin ustny na pierwszym roku studiów językowych. Trafił mi się temat, który zupełnie mi nie podpasował, a lęk przed błędem doprowadził do kompletnego zacięcia. Siedziałam przed komisją i czułam, jak wszystko, co wiem, nagle znika. Powiedziałam bardzo niewiele, a to, co udało mi się z siebie wydusić, powtarzałam kilka razy w kółko.

Prawie oblałam. Nie dlatego, że nie znałam angielskiego. Dlatego, że stres i perfekcjonizm odcięły mi dostęp do tego, co przecież miałam w głowie.

Długo szukałam sposobu, który pomoże mi mówić swobodniej. Studia dawały mi wiedzę o języku, ale nie pokazały, jak przestać analizować każde zdanie i zacząć korzystać z angielskiego w prawdziwej rozmowie. Próbowałam różnych metod. Popełniałam błędy. Obserwowałam, co naprawdę pomaga.

Krok po kroku zaczęłam mówić inaczej:

prościej,

spokojniej

i bez zatrzymywania się po każdym błędzie.

Z czasem przeszłam drogę od osoby, która prawie oblała egzamin ustny, do osoby prowadzącej szkolenia po angielsku w środowisku korporacyjnym — i robiącej to na pełnym luzie.

Druga blokada: niemiecki w pracy

Myślałam, że już wiem, jak to działa. A potem trafiłam do środowiska korporacyjnego — tym razem z niemieckim.

Obsługiwałam klientów. W zespole byli native speakerzy. Klienci też często byli native speakerami. I ja — z wiedzą, z chęcią pomocy, z rozwiązaniem gotowym w głowie — stresowałam się każdą rozmową. Bałam się popełnić najmniejszy błąd. Sprawdzałam w myślach każde słowo, zanim cokolwiek powiedziałam.

Przełom przyszedł, kiedy przestałam myśleć o końcówkach i zaczęłam myśleć o kliencie.

Zobaczyłam, że kiedy podchodzę profesjonalnie i naprawdę chcę pomóc — nie ma znaczenia, że czasem użyję nie tej końcówki. Oni widzą intencję. Widzą rozwiązanie. I wtedy bariera przestała mnie powstrzymywać.

Trzecia lekcja: francuski i hiszpański — już inaczej

Kilka lat później uczyłam się francuskiego. I tym razem wiedziałam już, jak to robić.

Dziś mój francuski jest na poziomie B2. Chodzę na konwersacje z native speakerami — i to żaden problem. Wiem, że mogłabym mówić jeszcze lepiej, ale na razie mi to wystarcza. A jeśli kiedyś będę chciała się podciągnąć — wiem dokładnie, co zrobić.

W zeszłym roku odświeżałam hiszpański przed podróżą. Szybko. Sprawnie. I byłam w stanie zamówić kawę, poprosić o torbę przy zakupach, dogadać się w restauracji. Nie perfekcyjnie — ale o to nie chodzi.

To jest właśnie ta zmiana. Nie uczę się już języka, żeby mówić idealnie. Uczę się, żeby móc go używać.

Mam za sobą 8 lat nauczania języków, ponad 1000 przeprowadzonych lekcji i ponad 7 lat pracy w środowisku korporacyjnym — jako członek zespołu, senior, koordynator i trener.

Studiowałam anglistykę i germanistykę. Ukończyłam Szkołę Trenerów SWPS. Od lat prowadzę bloga o skutecznych metodach nauki języków. Języki to u mnie nie tylko praca — w domu mówię do syna jednocześnie po polsku i po angielsku, bo wiem, że naturalne użycie języka robi różnicę.

Ale najważniejsze jest to:

Znam tę blokadę od środka. Wiem, jak to jest mieć wiedzę i kompetencje — i jednocześnie nie móc z siebie wydobyć tego, co się chce powiedzieć. Przeżyłam to więcej niż raz. I za każdym razem znajdowałam wyjście.

Właśnie dlatego w programie „Pełen luz po angielsku w pracy” nie uczę Cię kolejnych słówek i zasad.

Uczę Cię korzystać z angielskiego, który już masz — swobodniej, pewniej i precyzyjniej. Na spotkaniach, w rozmowach z klientami, podczas prezentacji, w kontakcie z zagranicznymi partnerami.

Bo przejście od „odezwę się, kiedy ułożę to idealnie” do „mam coś do powiedzenia, więc mówię”jest możliwe.

Wiem, bo sama tę drogę przeszłam. Kilka razy.

Bezpłatna, niezobowiązująca konsultacja wstępna • 20 minut

🎯 Diagnoza przed startem — ankieta + krótki test językowy
Orientacyjna wartość: 150 zł

🎯 Intensywny start — 90 minut — diagnoza w praktyce, role-play i ustalenie konkretnego celu
Wartość: 240 zł

🎯 Indywidualna ścieżka pracy dopasowana do Twojego poziomu, celu i sytuacji zawodowych
Orientacyjna wartość: 120 zł

🎯 8 indywidualnych sesji 1:1 po 45 minut
Wartość: 960 zł

🎯 Materiały i zadania przygotowane pod Ciebie
Orientacyjna wartość: 200 zł

🎯 Kontakt między sesjami + wsparcie w samodzielnej nauce — pytania, krótkie wiadomości, narzędzia, Quizlet, AI
Orientacyjna wartość: 300 zł

🎯 Kontrola i podsumowanie progresu — wracamy do celu i sprawdzamy zmianę w praktyce
Orientacyjna wartość: 120 zł


Łączna orientacyjna wartość pełnego programu: 2090 zł

A TY PŁACISZ:

🔥 PEŁNY PROGRAM 🔥

🔥 WARIANT REKOMENDOWANY

1200 zł

płatność jednorazowa

lub

2 × 600 zł

płatność w 2 ratach

10 jednostek po 45 minut, w tym:

intensywny start — 90 minut
8 kolejnych sesji 1:1 po 45 minut
✅ diagnoza i konkretny cel
✅ indywidualna ścieżka pracy
✅ role-playe i symulacje Twoich sytuacji zawodowych
✅ materiały i zadania między spotkaniami
kontakt między sesjami
✅ bieżący feedback i kontrola progresu
sprawdzenie efektu w praktyce w połowie programu i na końcu
✅ rekomendacje kolejnych kroków

Ten wariant rekomenduję, jeśli chcesz zrobić większą zmianę — mieć przestrzeń na praktykę, utrwalanie, feedback i stopniowe budowanie większej swobody.

KRÓTKI, INTENSYWNY TRENING

650 zł

płatność jednorazowa

 

 

5 jednostek po 45 minut, w tym:

intensywny start — 90 minut
3 kolejne sesje 1:1 po 45 minut
✅ diagnoza i jeden konkretny cel
✅ indywidualna ścieżka pracy
✅ role-playe i symulacje Twoich sytuacji zawodowych
✅ materiały i zadania między spotkaniami
kontakt między sesjami
✅ bieżący feedback i kontrola progresu
✅ końcowe sprawdzenie efektu w praktyce
✅ rekomendacje kolejnych kroków

Ten wariant sprawdzi się, jeśli masz jeden bardzo konkretny cel.

Na przykład:

→ przygotowanie do konferencji
→ większa swoboda podczas konkretnego typu spotkań
→ bardziej precyzyjne rozmowy z klientami lub partnerami
→ oswojenie stresu przed ważną sytuacją zawodową

Dostajesz ten sam sposób pracy i ten sam poziom personalizacji co w pełnym programie.

Różnica jest prosta: mamy mniej czasu, dlatego skupiamy się na jednym najważniejszym problemie i jednym konkretnym rezultacie.

To też dobra opcja, jeśli chcesz zacząć od krótszej współpracy i zobaczyć, czy mój sposób pracy Ci odpowiada.

Nie kupujesz TYLKO pakietu lekcji

Kupujesz indywidualny trening pod jeden cel — żebyś w końcu miała luz po angielsku tam, gdzie dziś najbardziej Cię blokuje.

Środa, 10:00. Spotkanie po angielsku. Masz coś wartościowego do powiedzenia — ale zanim ułożysz zdanie, ktoś inny już zabiera głos.

Czwartek, 14:30. Rozmowa z klientem. Upraszczasz to, co naprawdę chcesz powiedzieć. Po polsku powiedziałabyś to dużo lepiej.

Wtorek, 11:00. Prezentacja. Zamiast skupiać się na przekazie, kontrolujesz gramatykę, słówka i wymowę.

To nie musi tak wyglądać.

⚠️ LIMIT MIEJSC

Ze względu na indywidualny charakter programu każda osoba dostaje ode mnie pełną uwagę — od przygotowania materiałów, przez śledzenie progresu, po dopasowywanie pracy do celu na każdym etapie.

Dlatego przyjmuję ograniczoną liczbę nowych osób miesięcznie.

Jeśli wszystkie miejsca na dany miesiąc są zajęte, możesz zapisać się na kolejny dostępny termin.

Bezpłatna konsultacja wstępna • 20 minut • bez zobowiązań

Bezpieczny start: Wiesz, na co się decydujesz.

Zanim zaczniemy właściwy proces, mamy bezpłatną konsultację wstępną, podczas której możesz opowiedzieć mi o swoim celu, zadać pytania i sprawdzić, czy ten sposób współpracy jest dla Ciebie.

DLA KOGO JEST TEN PROGRAM?

„Pełen luz po angielsku w pracy” to angielski do pracy 1:1 dla osób, które już znają język, ale chcą korzystać z niego swobodniej, pewniej i bardziej profesjonalnie w realnych sytuacjach zawodowych.

Program jest dla Ciebie, jeśli:

✅ Pracujesz zawodowo lub prowadzisz biznes i angielski jest częścią Twojej codzienności — spotkania, rozmowy z klientami, prezentacje lub współpraca z zagranicznym zespołem.

✅ Masz coś wartościowego do powiedzenia na spotkaniu, ale zanim ułożysz zdanie po angielsku, ktoś inny już zabiera głos — i zostajesz z myślą: „Właśnie chciałam to powiedzieć”.

✅ Rozumiesz angielski dobrze i inni Cię rozumieją — ale Ty wiesz, że to nie jest Twój pełny poziom. Po polsku brzmisz zupełnie inaczej.

✅ Masz już bazę językową, ale nadal blokujesz się w prawdziwej rozmowie i chcesz nauczyć się lepiej korzystać z tego, co już umiesz.

✅ Szukasz angielskiego do pracy 1:1 dopasowanego do Twojego konkretnego celu, a nie kolejnych ogólnych lekcji „z podręcznika”.

✅ Chcesz w końcu poczuć, że to Ty kontrolujesz swój angielski, a nie on Ciebie.

Program nie jest dla Ciebie, jeśli:

Nie znasz angielskiego wcale — program zakłada, że masz już bazę językową, nawet jeśli jest nieużywana lub częściowo zapomniana.

❌ Szukasz tanich lekcji konwersacyjnych bez konkretnego celu — tutaj pracujemy pod jeden wyraźny rezultat, a nie „żeby sobie porozmawiać”.

❌ Nie używasz angielskiego w pracy lub biznesie i nie masz konkretnej sytuacji zawodowej, nad którą chcesz pracować — ten program to angielski do pracy 1:1 oparty na realnym zastosowaniu języka.

❌ Oczekujesz efektów bez zaangażowania między sesjami — praca własna jest częścią procesu i pomaga utrwalać to, co ćwiczymy podczas spotkań.

Brzmi jak coś dla Ciebie?

Jeśli czytasz tę listę i myślisz: „To jest dokładnie o mnie” — umów się na bezpłatną konsultację wstępną.

Sprawdzimy razem, czy program odpowiada na Twój konkretny cel i który wariant będzie dla Ciebie lepszy.

Bezpłatna konsultacja wstępna • 20 minut • bez zobowiązań

FAQ

Mój angielski nie jest zbyt dobry. Czy ten program jest dla mnie?

Jeśli już posługujesz się angielskim w pracy — jesteś w dobrym miejscu. Jeśli dopiero chcesz zacząć i masz podstawy na poziomie ok. A2 lub wyższym — też możemy razem pracować.

Nie zaczynam od absolutnego zera, bo na tym etapie potrzebny jest inny rodzaj kursu.

Jeśli masz wątpliwości co do swojego poziomu, najlepiej po prostu umów bezpłatną konsultację wstępną — wtedy od razu sprawdzimy, czy angielski do pracy 1:1 w tej formule będzie dla Ciebie odpowiedni.

W pełni online — na Google Meet. Jeśli wolisz Teams lub ClickMeeting, też możemy tak się umówić.

Nie potrzebujesz żadnego specjalnego sprzętu — wystarczy komputer z kamerą i mikrofonem oraz stabilne połączenie z internetem.

Tak. Przed startem programu oferuję bezpłatną, niezobowiązującą konsultację wstępną.

Przez około 20 minut rozmawiamy o Twojej sytuacji i celu. Możesz też zadać mi pytania, zobaczyć, jak rozmawiam i sprawdzić, czy czujesz, że mój sposób pracy Ci odpowiada.

Dopiero po tej rozmowie decydujesz, czy chcesz rozpocząć współpracę.

Nie. W kalendarzu konsultacji wstępnych udostępniam tylko określoną liczbę terminów przeznaczonych właśnie na te krótkie rozmowy.

Jeśli zdecydujemy się na współpracę, terminy regularnych spotkań ustalamy osobno i mogą to być zupełnie inne godziny niż te widoczne w kalendarzu konsultacji.

W 5 czy 10 spotkaniach nie „ogarniemy całego angielskiego” — i nie o to chodzi.

Skupiamy się na jednym konkretnym celu, np. większym komforcie podczas prezentacji, swobodniejszym zabieraniu głosu na spotkaniach albo bardziej precyzyjnych rozmowach z klientami.

Ten cel staramy się zdefiniować możliwie konkretnie. Czasem jednak dotyczy też odczuć — np. stresu przed zabraniem głosu. Wtedy pracujemy małymi krokami: najpierw odezwać się raz, potem dodać swoją opinię, później wejść w dłuższą dyskusję.

Progres zaczyna się tam, gdzie jesteś teraz — nie tam, gdzie wydaje Ci się, że „powinien” być Twój angielski.

Tyle, ile możesz realnie wygospodarować.

Między spotkaniami dostajesz zadania, ale ich zakres dopasowuję do Twojej sytuacji i grafiku. Nie chodzi o siedzenie godzinami nad podręcznikiem.

Ważniejsza jest regularna, dobrze dobrana praktyka niż liczba godzin spędzonych nad angielskim.

Nie pracuję z jednym gotowym słownikiem branżowym od A do Z.

Pracuję z Twoim konkretnym celem — niezależnie od tego, czy działasz w IT, finansach, marketingu, sprzedaży, HR, zarządzaniu czy prowadzisz własny biznes.

Materiały, role-playe i ćwiczenia przygotowuję pod sytuacje, które naprawdę masz w swojej pracy: Twoje spotkania, Twoich klientów, Twoje prezentacje i Twój sposób komunikacji.

To właśnie dlatego angielski do pracy 1:1 może być dopasowany do bardzo różnych branż i sytuacji zawodowych.

Program jest zaprojektowany jako jeden etap pracy pod konkretny cel.

W trakcie robimy realną pracę i sprawdzamy, co się zmienia. Ale język oczywiście możesz rozwijać dalej.

Jeśli po zakończeniu programu chcesz pracować nad kolejnym celem albo po prostu kontynuować rozwój, możemy iść dalej:

10 spotkań po 45 minut — 1200 zł
lub
5 spotkań po 45 minut — 650 zł

Na tym etapie nie potrzebujemy już pierwszego 90-minutowego spotkania wprowadzającego. Znamy się, wiem, jak pracujesz, znam Twój poziom i wcześniejsze blokady — dlatego możemy od razu przejść do kolejnego celu.

Każdy kolejny etap zaczyna się tam, gdzie skończył się poprzedni.

Jeśli chcesz dalej rozwijać angielski do pracy 1:1, możemy po prostu przejść do kolejnego celu bez zaczynania całego procesu od początku.

Staramy się znaleźć jeden regularny termin, żeby współpraca miała rytm i nie trzeba było za każdym razem od nowa szukać miejsca w kalendarzu.

Moje standardowe godziny pracy to 8:00–15:00 oraz 17:00–20:00.

Jeśli pracujesz w systemie zmianowym albo masz ruchomy grafik, możemy też umawiać różne terminy w kolejnych tygodniach — w miarę dostępności.

Jeśli wyjątkowo coś Ci wypadnie i nie uda się znaleźć innego terminu na odrobienie spotkania w danym tygodniu, możemy wydłużyć program albo okazjonalnie umówić się na sobotni poranek.

Nie obiecuję pełnej dowolności godzin, ale staram się tak układać współpracę, żeby dało się ją realnie połączyć z pracą i codziennym życiem.

Jeśli szukasz angielskiego do pracy 1:1, terminy regularnych spotkań ustalamy już indywidualnie po konsultacji wstępnej.

Nadal masz pytanie?

→ Zarezerwuj bezpłatną konsultację wstępną

Jeśli nie widzisz w kalendarzu dogodnego terminu, napisz do mnie: martyna@nakrancujezyka.pl

— Wchodzisz na spotkanie po angielsku i zabierasz głos — bez czekania, aż ktoś wyprzedzi Cię o 30 sekund.

— Klient dopytuje o szczegóły, a Ty odpowiadasz spokojnie i precyzyjnie — zamiast upraszczać to, co naprawdę chcesz powiedzieć.

— Prowadzisz prezentację i myślisz o tym, co mówisz — nie o tym, czy mówisz to wystarczająco dobrze.

— Po ważnej rozmowie nie analizujesz przez godzinę, co można było powiedzieć lepiej. Myślisz: „Super mi poszło!”

To efekty, do których dążymy w każdym programie.

Jeśli szukasz angielskiego do pracy 1:1, którego celem jest realna zmiana w codziennych sytuacjach zawodowych — właśnie nad tym pracujemy.

Zacznij swobodniej zabierać głos — bez czekania, aż ułożysz w głowie idealne zdanie.

Mów precyzyjniej to, co naprawdę chcesz powiedzieć — bez niepotrzebnego upraszczania.

Działaj w sytuacjach, które liczą się naprawdę — spotkania, prezentacje, rozmowy z klientami, konferencje.

Korzystaj z angielskiego, który już masz — zamiast czekać, aż będzie „wystarczająco dobry”.

To właśnie angielski do pracy 1:1 dopasowany do Twoich realnych sytuacji, celu i sposobu komunikacji.

Dołącz do programu „Pełen luz po angielsku w pracy” i zacznij mówić swobodniej, pewniej i z większą lekkością.

Nie chowaj swoich kompetencji. Pozwól im wybrzmieć.

I jeśli lubisz ten kierunek — pozwól sobie też w końcu błyszczeć po angielsku: na spotkaniach, w prezentacjach i w rozmowach, które naprawdę mają znaczenie.

Bezpłatna konsultacja wstępna • 20 minut • bez zobowiązań
W trakcie rozmowy sprawdzimy razem, czy program odpowiada na Twój cel i czy ta forma angielskiego do pracy 1:1 będzie dla Ciebie odpowiednia.
angielski do pracy 1:1 Martyna Siewert założycielka marki Na Krańcu Języka angielski biznesowy

Martyna Siewert Na Krańcu Języka | NIP: 5862219503

 Opinie i rekomendacje prezentowane na stronie pochodzą od rzeczywistych klientów. Są zbierane, przetwarzane i publikowane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.